Karo Caran jest Accessibility Program Managerem w Google Play, a także pisarką i tłumaczką.
Do Doliny Krzemowej trafiła nieco przypadkiem, bo pomysły na życie miała związane bardziej z Dalekim Wschodem. Stany Zjednoczone znała jednak i z czasów stypendium i studiów, a do tego jej mąż Victor zaczynał pracę w Yahoo. Z czasem oboje przenieśli się do Google gdzie odpowiadają za tematy związane z dostępnością.
Zaczynamy!
Czym zajmujesz się na co dzień? Jak wygląda Twój zwykły dzień pracy?
Moje dni mogą być bardzo nieprzewidywalne i wyglądać zupełnie inaczej od tego co miałam zaplanowane. Zależy to od tego czy akurat jakiś team w Google Play pilnie potrzebuje mojej pomocy. Jestem więc zawsze otwarta na zmianę planów, lubię kreatywne podejście.
Pracuję z UX designerami i programistami po to żeby czuwać nad dostępnością nowych funkcji produktów, a jednocześnie komunikuję postępy naszym liderom. Spotykam się więc na co dzień z wieloma osobami na bardzo różnych stanowiskach. Gdybym miała podsumować swoją pracę w dwóch słowach to jest to komunikacja i edukacja.
Co dla Ciebie oznacza „dostępność”?
Dostępne rozwiązanie jest łatwiejsze w obsłudze dla wszystkich, bez względu na to czy są użytkownikami wymagającymi konkretnych ustawień dostępności czy nie. Przykładowo, nieco większy tekst i elementy klikalne ułatwiają korzystanie z rozwiązania niemal każdemu użytkownikowi.
Co w temacie dostępności ostatnio zaskoczyło Cię pozytywnie lub po prostu ucieszyło?
Ogólny trend, że dostępność staje się mainstreamowa, a stanowiska pracy związane z dostępnością nie są taką rzadkością jak kiedyś.
Najważniejsza książka, serwis czy wydarzenie, które rozwinęły Cię w temacie dostępności to:
Podróże i nauczanie w Azji. Doskonale widać tam jak wielkie i korzystne zmiany niesie technologia uwzględniająca dostępność. Ludzie mogący na co dzień korzystać z dostępności zaczynają uczestniczyć w wielu rożnych branżach na rynku pracy i w edukacji na rożnych szczeblach. Dzięki temu zmieniają świadomość społeczeństwa na bardziej tolerancyjną i dojrzałą.
Twoja rada dla tych co dopiero zaczynają tworzyć Internety:
Myśleć o dostępności od samego początku. Łatwiej jest coś zaprojektować z myślą o różnych potencjalnych użytkownikach niż „nanosić poprawki” na ostatnim etapie tworzenia produktu.
I ważne jest, żeby nie wmawiać sobie, świadomie lub nie, że „z mojej aplikacji nikt taki na pewno nie korzysta.” Lepiej zacząć od wprost przeciwnego założenia. 🙂